Nietypowy biznes: prywatna droga

Potrzeba matką wynalazców

W Anglii między Bath, a Bristolem na odcinku drogi A431 obsunęła się ziemia. Odcinek trasy został wyłączony z ruchu utrudniając znacznie komunikację podróżującym tam codziennie do szkoły i pracy ludziom. Powstały objazd wydłużył drogę aż o 5 dodatkowych kilometrów, jednak władze nie zamierzają szybko uporać się z problemem – naprawy potrwają do końca roku. Na doskonały pomysł wpadł wówczas 62-letni Mike Watts z Kelston…

droga

Dom pod zastaw

Sprytny Brytyjczyk postanowił zastawić dom, aby sfinansować budowę objazdu obok remontowanego odcinka. Sam często podróżował tą trasą i jest przekonany, że wszyscy kierowcy skorzystają z prywatnej trasy. Budowa drogi kosztowała go 150 tysięcy funtów, a drugie tyle zapłaci za wynagrodzenie dla osób pobierających opłaty 24h przez 7 dni w tygodniu. A jest od kogo pobierać – według lokalnego wydziału transportu dziennie tą trasą przejeżdżało 7 tysięcy samochodów!

Udana inwestycja

Mike jest przekonany, że jego inwestycja zwróci się z nawiązką do końca roku. Droga już działa, mimo, że nie uzyskał jeszcze odpowiednich pozwoleń. Kierowcom to jednak nie przeszkadza – podobnie jak koszt przejazdu. Mieszkańcy uważają, że to genialna inicjatywa i jest niezwykle pomocna w codziennym życiu.

Nietypowy biznes: prywatna droga